Pewność siebie budowana od środka

Wyobraźnia jest wszystkim. Jest zapowiedzią nadchodzących atrakcji życia. — Albert Einstein

Grażyna Pajewska

2 min read

Pewność siebie to nie jest coś, co masz albo nie masz. To jest coś, co się buduje — powoli, z małych chwil, z małych dowodów na to, że możesz na siebie liczyć. I jednym z piękniejszych miejsc, gdzie to budowanie się odbywa, jest — kartka papieru.

Brzmi nieprawdopodobnie? Posłuchaj.

Kiedy tworzysz, zaczynasz sobie ufać

Kiedy siedzisz z ołówkiem i pytasz siebie: co teraz narysować? — i pozwalasz ręce po prostu się ruszyć — robisz coś fundamentalnego. Zaczynasz słuchać siebie. Nie tego, co mówi wewnętrzny krytyk, nie tego, czego oczekuje świat zewnętrzny — ale tego cichego impulsu w środku, który mówi: tutaj, to, teraz.

I kiedy ten impuls okazuje się prawdziwy — kiedy widzisz na papierze coś, co jest Twoje, coś, co pochodzi naprawdę od Ciebie — buduje się zaufanie. Stopniowo, jak warstwa po warstwie farby.

Krytyk wewnętrzny i twórczość

Większość z nas ma bardzo głośnego wewnętrznego krytyka. Ten głos, który mówi: nie jesteś wystarczająco dobra, to jest nieważne, kto Cię będzie słuchał. I szczególnie silnie odzywają się, gdy próbujemy robić coś twórczego.

W Psychegrafii uczymy się inaczej odnosić do tego głosu. Nie walczymy z nim — to tylko go wzmacnia. Zamiast tego, kiedy pojawia się myśl, że rysunek wygląda okropnie — zauważamy ją. Mówimy w myślach: o, jest ta myśl. I wracamy do rysowania.

Ta praktyka — zauważania myśli bez utożsamiania się z nimi — jest sednem uważności. I przenosi się na życie poza kartką. Kiedy krytyk zaczyna mówić w innej sytuacji — na zebraniu, w rozmowie, w momencie nowej decyzji — masz już doświadczenie: wiem, jak z Tobą pracować.

Dowód w rysunku

Jest jeszcze jedna piękna rzecz w sesjach Psychegrafii: masz dowód. Fizyczny, namacalny dowód swojej wewnętrznej pracy. Kartki z rysunkami to nie są tylko bazgroły — to jest kronika Twojej wewnętrznej podróży.

Kiedy po kilku tygodniach lub miesiącach patrzysz na pierwsze i ostatnie rysunki, często widzisz zmianę. Nie tylko w technice rysowania — ale w tym, co rysujesz. W energii. W kolorach. W tym, ile miejsca zajmujesz na kartce. Bo pewność siebie to też kwestia miejsca — czy czujesz, że masz prawo zajmować przestrzeń.

Twoja pewność siebie nie buduje się z osiągnięć na zewnątrz. Buduje się z powracania do siebie — raz za razem, sesja po sesji, linia po linii.

Psychegrafia jest właśnie tym powracaniem.

Jak praktyka twórcza zmienia Twój wewnętrzny głos?